Kiermasz był nie tylko okazją do zakupów, ale również do spotkań i rozmów. Mieszkańcy chętnie zatrzymywali się przy stoiskach, rozmawiali z wystawcami i podziwiali ręcznie wykonane ozdoby.
Orkan Nisko po raz kolejny pokazał charakter, a kibice udowodnili, że sport to coś więcej niż rywalizacja. To wspólnota, emocje i wsparcie tym, którzy jej potrzebują.
O samej chorej nie wiadomo nic. Gdzie mieszka, jak przebiega proces rehabilitacji, nie ma mediów społecznościowych, rozpoznawanie twarzy google nie daje rezultatu, nie ma po niej śladu