To coroczne spotkanie, które stało się piękną tradycją w naszym regionie, jest wyrazem wdzięczności wobec osób regularnie oddających krew, a przez to ratują ludzkie życie.
To nie tylko tytuł, ale przede wszystkim sygnał, że praca dzielnicowego ma sens, gdy mieszkańcy czują się bezpiecznie i wiedzą, że mogą liczyć na swojego policjanta
ZiTOK nie jest częścią żadnej sieciówki, a lokalnym, rodzinnym biznesem. Inwestując w regionie, tworzy nowe miejsca pracy i wspiera rozwój lokalnej gospodarki
Jego odejście to nie tylko osobista strata dla rodziny i przyjaciół, ale także dla mieszkańców Niska, którzy dzięki niemu mieli swoje wyjątkowe miejsce spotkań i sprzedaży drobiagów.