W Nisku zimno przestało być wymówką, a stało się wyzwaniem, które coraz więcej osób podejmuje z uśmiechem. „Misie w Przerębli” to nowy projekt prozdrowotny mieszkańców Niska, który łączy hartowanie ciała i ducha. Jego uczestnicy stawiają na zimowe kąpiele, a im chłodniej, tym lepiej. Jak podkreślają, lodowata woda to nie tylko test dla organizmu, ale też świetny trening dla mózgu.
Wczoraj kilkunastu śmiałków zdecydowało się na wejście do wody w Zalew Podwolina. Temperatura nie rozpieszczała, a warunki były typowo zimowe, jednak chętnych nie brakowało. Po krótkiej rozgrzewce uczestnicy zanurzyli się w wodzie, udowadniając, że morsowanie to nie chwilowa moda, lecz styl życia.

- Po takiej kąpieli człowiek czuje przypływ energii, lepsze samopoczucie i ogromną satysfakcję - mówią zgodnie „Misie”.
Zimowe kąpiele mają coraz więcej zwolenników. Ich miłośnicy wskazują na liczne korzyści: poprawę krążenia, wzmocnienie odporności, redukcję stresu oraz lepszą regenerację organizmu. Wspólne morsowanie integruje, motywuje i dodaje odwagi tym, którzy dopiero myślą o pierwszym wejściu do zimnej wody.
„Misie w Przerębli” zapowiadają kolejne spotkania i zachęcają mieszkańców Niska do dołączenia z odpowiednim przygotowaniem i poszanowaniem zasad bezpieczeństwa.

