Na oficjalnym profilu facebookowym Gminy i Miasta Nisko opublikowano grafikę z okazji rzekomego „Dnia Pracownika Komunalnego”. Problem w tym, że… takie święto po prostu nie istnieje. Być może autorowi chodziło o Dzień Pracownika Gospodarki Komunalnej, jednak nawet wtedy trudno mówić o trafionym przekazie. Bowiem gdy przyjrzymy się samej grafice, widzimy na niej uśmiechniętych „pracowników komunalnych” w roboczych uniformach z napisem „NISKO”. Tyle tylko, że osoby przedstawione na plakacie nie mają nic wspólnego z niżańską komunalną rzeczywistością, takie osoby nie pracują w Nisku, a ich twarze wyglądają jak typowe postacie wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

Najbardziej w oczy rzucają się jednak detale. Na ubraniach widnieją pseudoherby kompletnie nieprzypominające herbu Niska. Zamiast charakterystycznej zielonej jodły na tle biało-czerwonych pasów przeciętych błękitną wstęgą w kształcie litery „S”, widzimy jakieś przypadkowe symbole przypominające dwa kominy lub butelki nad koroną. To klasyczny efekt działania generatorów AI, które tworzą „coś podobnego”, ale nie potrafią odwzorować rzeczywistych znaków czy napisów.
Równie osobliwie wygląda tło grafiki. Widzimy park, który nie przypomina tego niżańskiego, a stojąca w tle figura podpisana jako „HRABINA MARIA” bardziej przypomina grecką boginię niż dobrze znaną nam postać Hrabiny, której rzeźba znajduje się na małych plantach w Nisku.
Nie ma dziś nic dziwnego w korzystaniu ze sztucznej inteligencji przy tworzeniu treści. AI szybko stało się powszechnym narzędziem i potrafi być pomocne. Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy nikt nie weryfikuje tego, co wygenerowała maszyna. Jeśli poziom kontroli jest równie „sztuczny” jak sama grafika, to trudno nie odnieść wrażenia, że w urzędach sztuczna inteligencja zaczyna wypierać tę ludzką.

Dlatego stawiamy pytanie: czy urzędy powinny mieć prawny dostęp do korzystania ze sztucznej inteligencji? Tak jak w wielu miejscach przedsiębiorstwach ogranicza się dostęp do mediów społecznościowych, tak może warto ograniczyć urzędom dostęp do treści generowanych przez AI ? Dziś mowa o pozornie błahej grafice i zabawnych błędach. Jutro jednak podobne bezrefleksyjne korzystanie z AI może dotyczyć spraw znacznie poważniejszych. Dokumentów, decyzji czy informacji mających realny wpływ na obsługę interesantów.
Od urzędów oczekuje się własnego zdania, odpowiedzialności i zwykłej ludzkiej inteligencji, a nie tylko kliknięcia przycisku „generuj”.
