Zimowa aura nie zniechęciła uczestników XII Biegu Flisaków w Ulanowie, który po raz kolejny potwierdził swoją mocną pozycję w kalendarzu wydarzeń sportowo-rekreacyjnych regionu.
Na starcie stanęło 78 zawodników, w tym 14 dzieci, co przy mroźnych warunkach i śnieżnej scenerii należy uznać za bardzo dobrą frekwencję.Zawody rozegrano w klasycznej, zimowej oprawie. Niskie temperatury, zalegający śnieg oraz trasy poprowadzone w rejonie Tanwi stworzyły wymagające, ale jednocześnie klimatyczne warunki do rywalizacji na nartach biegowych. Uczestnicy mierzyli się z dystansami zarówno rekreacyjnie, jak i bardziej ambitnie, podkreślając, że Bieg Flisaków to wydarzenie otwarte dla każdego, niezależnie od sportowego doświadczenia.Impreza miała wyraźnie międzypokoleniowy charakter.
Najstarszym zawodnikiem był uczestnik miał 79 lat, natomiast najmłodszy, Filip Pachla zaledwie 6. Ten symboliczny rozstrzał wieku najlepiej oddaje ideę wydarzenia, które łączy pokolenia wokół aktywności fizycznej i lokalnej tradycji flisackiej.Po sportowych emocjach na trasach przyszedł czas na mocny akcent kończący wydarzenie, było to morsowanie w rzece Tanew, które przyciągnęło nie tylko uczestników biegu, ale również doświadczonych miłośników zimowych kąpieli.
Do Ulanowa przybyły zaprzyjaźnione kluby morsów: „Pingwiny z Państwa Jarocin” oraz „Lodołamacze” ze Stalowej Woli, wspólnie tworząc widowiskowe i energetyczne zakończenie wydarzenia.
Bieg Flisaków to wydarzenie o wyjątkowym charakterze, łączące sport, tradycję, integrację i hart ducha. Zima nie tylko nie przeszkodziła, ale stała się naturalnym sprzymierzeńcem tej wyjątkowej flisackiej inicjatywy.
[FOTORELACJA]1101[/FOTORELACJA]