Po godzinie 2 w nocy na parkingu przy ul. Tadeusza Buli w Ulanowie doszło do pożaru samochodów. Ogień pojawił się na parkingu znajdującym się przy bloku socjalnym i objął siedmiu zaparkowanych pojazdów. Mieszkańcy zostali obudzeni przez płomienie i odgłosy palących się aut.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że całkowitemu spaleniu uległy trzy samochody, a kolejne cztery zostały uszkodzone. Na miejscu od godzin nocnych pracują policjanci, którzy zabezpieczają ślady i ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.
– Wstępnie nie wykluczamy, że mogło dojść do celowego podpalenia tych samochodów. Na miejscu w dalszym ciągu trwają czynności wykonywane przez policjantów, które mają wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia – informuje asp. Rafał Puzio, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nisku.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"1148"}
Według relacji świadków, tuż przed pojawieniem się ognia na parkingu miały być widziane trzy osoby. Jak twierdzą świadkowie, mężczyźni mieli polewać zaparkowane samochody nieznaną cieczą, a następnie je podpalić. Informacje te są obecnie weryfikowane przez policję i na tym etapie nie zostały oficjalnie potwierdzone.
Wydarzenie wywołało ogromne poruszenie wśród właścicieli samochodów. Wielu z nich straciło swoje jedyne środki transportu lub zostały poważnie uszkodzone. Mieszkańcy Ulanowa nie kryją zaskoczenia i obaw o swoje bezpieczeństwo, podkreślając, że podobnej sytuacji w tej okolicy dotąd nie było.