W niedzielę, 22 lutego, mieszkaniec Nowosielca, Józef Kobylarz, obchodził niezwykły jubileusz setnych urodzin. To rocznica szczególna, będąca nie tylko symbolem długowieczności, lecz przede wszystkim świadectwem życia naznaczonego historią, doświadczeniem i wiernością wartościom, które dla wielu pokoleń pozostają drogowskazem.
Pan Józef przyszedł na świat 22 lutego 1926 roku. Jako młody człowiek złożył przysięgę i wstąpił do oddziału partyzanckiego Franciszka Przysiężniaka ps. „Ojciec Jan”. W czasie II wojny światowej działał w szeregach Armii Krajowej pod pseudonimem „Bocian”. Pełnił funkcję łącznika – jednej z kluczowych ról w strukturach konspiracyjnych, odpowiadając za przekazywanie informacji między oddziałami i utrzymanie ciągłości działań podziemia.
Za swoją działalność niepodległościową po zakończeniu wojny stał się celem poszukiwań radzieckiego NKWD. Mimo zagrożenia i trudnych realiów powojennej rzeczywistości pozostał wierny wyznawanym ideałom. Jak podkreślają bliscy i znajomi, przez całe życie cechowała go pokora i skromność – do tego stopnia, że w przeszłości odmówił przyjęcia nominacji oficerskiej, uznając, iż inni bardziej na nią zasługują.
Dzień po urodzinach, w poniedziałek 23 lutego, Jubilata odwiedzili przedstawiciele samorządu: burmistrz Gminy i Miasta Nisko dr Konrad Krzyżak, I zastępca burmistrza Katarzyna Ożóg-Bąk, radna Rady Miejskiej Barbara Potocka, kierownik USC w Nisku Lucyna Drąg oraz przedstawicielki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
W obecności wielopokoleniowej rodziny burmistrz złożył panu Józefowi serdeczne życzenia. Były kwiaty, okolicznościowe upominki oraz list gratulacyjny, symbol wdzięczności i uznania za życie, które stało się częścią lokalnej historii.
Setne urodziny to wydarzenie wyjątkowe, nie tylko dla samego Jubilata i jego bliskic
h, lecz także dla całej gminy. To chwila by z szacunkiem pochylić się nad losem jednego z najstarszych mieszkańców gminy, świadka epok, które dla młodszych pokoleń znane są już tylko z opowieści.

