Historia potrafi wracać w najmniej spodziewanym momencie, czasem dosłownie spod ziemi. W czerwcu 2024 roku w parku miejskim w Nisku dokonano odkrycia, które po ponad stu latach ponownie przywołało pamięć o dawnych właścicielach pałacu, rodzinie Resseguier, jednej z najważniejszych i najbardziej wpływowych rodzin w historii miasta.
Członkowie Rudnickiego Stowarzyszenia Pasjonatów Historii „Tropiciele Przeszłości” – Bogdan, Łukasz i Bartek, podczas prowadzonych poszukiwań natrafili na kilka starannie ukrytych depozytów. Znajdowały się w nich elementy dawnego wyposażenia pałacu, w tym fragmenty instalacji elektrycznej oraz elementy oświetleniowe. Największe wrażenie robi jednak bogato zdobiony, masywny żyrandol, który niegdyś rozświetlał reprezentacyjne wnętrza rezydencji.
Zdaniem badaczy nie był to przypadek ani zwykłe porzucenie przedmiotów. Wszystko wskazuje na to, że depozyty zostały ukryte około 1914 roku, w momencie gdy nad Europą zawisło widmo I wojny światowej. Pałacowa służba, obawiając się grabieży lub zniszczenia majątku, zdecydowała się schować cenne elementy wyposażenia z nadzieją, że po wojennej zawierusze będzie można je odzyskać. Los sprawił, że przeleżały w ziemi ponad sto lat.
O odkryciu natychmiast poinformowano Wojewódzki Konserwator Zabytków w Tarnobrzegu. Prace były prowadzone pod nadzorem WKZ oraz Floriana Urbana archeologa sprawującego opiekę konserwatorską nad działaniami stowarzyszenia. Cała eksploracja przebiegała zgodnie z procedurami ochrony zabytków, a każdy kolejny element był dokumentowany i zabezpieczany.
Decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków odnalezione przedmioty trafiły do Muzeum Ziemi Rudnickiej. Dzięki zaangażowaniu Marka Mierzwy, Mariana Mierzwy oraz Floriana Urbana artefakty zostały profesjonalnie oczyszczone i przygotowane do prezentacji. Już w przyszłym miesiącu będzie można je zobaczyć na wystawie w Centrum Historii i Tradycji w Nisku.
Rodzina Resseguier odegrała w dziejach Niska rolę wyjątkową. Była symbolem rozwoju, nowoczesności i prestiżu, a sam pałac należał do najważniejszych obiektów rezydencjonalnych w regionie. Znaczenie tej rodziny było tak duże, że do dziś przypomina o niej niezwykły pomnik hrabiny Resseguier– siedzącej damy na ławce, ustawionej przed Urzędem Gminy. Ta nieoczywista forma upamiętnienia od lat dyskretnie, ale wymownie wpisuje się w przestrzeń miasta, przypominając mieszkańcom o ludziach, którzy współtworzyli jego historię.

Odnalezione pałacowe elementy nie są więc jedynie zabytkowymi przedmiotami. To fragment większej opowieści o Nisku, o jego dawnych mieszkańcach, o lękach czasu wojny i o trosce o dziedzictwo, które miało przetrwać dla przyszłych pokoleń. Dzisiejsze odkrycie pokazuje, że historia miasta wciąż żyje i nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.