Zamknij
REKLAMA

Erasmus+ z Jeżowego do Łotwy

21:21, 24.04.2018 | Natalia Boguń
REKLAMA
Skomentuj

  W dniach od 15-21.04.2018r odbyło się kolejne spotkanie w ramach programu Erasmus+, tym razem w nadmorskiej miejscowości Ventspils (Windawa) na Łotwie. Motyw przewodni projektu brzmi: "Nić Ariadny - jak wybrać najlepszą drogę z europejskiego labiryntu wielorakich możliwości kształcenia". W nawiązaniu do niego mieliśmy możliwość poznać tamtejszy rynek pracy, ofertę edukacyjną, ale również zaznajomiliśmy się z kulturą i zwyczajami łotewskimi, mogliśmy sprawdzić nasze umiejętności i predyspozycje  językowe  w czasie prac grupowych. Nie zabrakło także rozrywki i zwiedzania charakterystycznych dla Ventspils miejsc.

            W niedzielny poranek zebraliśmy się na lotnisku Jasionce, gdzie czekał nas lot do Warszawy, a następnie do Rygi. Stamtąd z grupą z Węgier udaliśmy się busem do naszego punktu docelowego - Ventspils. Dotarliśmy tam w godzinach popołudniowo-wieczornych. Uczniowie zostali zakwaterowani w czterogwiazdkowym szkolnym hotelu Venta, a nauczyciele ulicę dalej. Gdy zaznajomiliśmy się z zasadami obowiązującymi podczas pobytu, zostaliśmy zaproszeni na posiłek, który standardowo składał się z dwóch obfitych dań i deseru. Pierwsze odczucia były bardzo pozytywne, byliśmy pod wrażeniem warunków, w jakich nas przyjęto. Po kolacji i zakwaterowaniu czekali na nas dwaj uczniowie z Łotwy, których gościliśmy podczas ostatniego spotkania w Polsce. Zabrali nas na spacer po miejscowości, pokazali takie miejsca jak port, centrum miasta, parki, czy piękna plaża i morze podczas zachodu słońca.

            Codziennie mieliśmy zapewnione pyszne łotewskie posiłki: śniadaniowy bufet, dwudaniowy obiad z deserem i taka sama kolacja. W poniedziałek po śniadaniu udaliśmy się do szkoły, która mieściła się w budynku obok naszego hotelu. Tam na auli odbyło się oficjalne przywitanie uczestników ze wszystkich krajów partnerskich (Niemcy, Polska, Węgry, Łotwa) przez dyrektora i uczniów, przedstawienie systemu edukacji Zespołu Szkół Technicznych, przydzielenie do grup, opracowanie planu działania każdej z nich oraz oprowadzenie po nowoczesnym budynku szkoły. Następnie wybraliśmy się do Technicznej Szkoły Wyższej Ventspils, gdzie dowiedzieliśmy się o kierunkach oraz specjalizacjach dostępnych w placówce oraz mogliśmy zobaczyć, czym zajmują się uczniowie w praktyce. Pod koniec dnia uczniowie zabrali nas do tamtejszego aquaparku, gdzie miło i aktywnie spędziliśmy wieczór.

            We wtorek w południe, po pracy w grupach, odwiedziliśmy firmę Kurzemes Democentrs, która łączy technologię, kreatywność, przyrodę i uświadamianie dzieci, młodzieży i dorosłych o otoczeniu oraz o dbanie o nie i pielęgnowanie go. Spędziliśmy tam aktywnie czas na tworzeniu konstrukcji z przeróżnych dostępnych nam rzeczy oraz uczestniczyliśmy w  ciekawych grach. Mieliśmy także okazję zobaczyć firmę Ventspils Nafta Terminals, w której przedstawiono nam zadania jej dotyczce i pokazano jak pięć osób czuwa nad ponadstuhektarowym terenem ogromnych zbiorników, połączeń i nad ogólnym działaniem procesów. Z odwiedzinami w firmie wiązała się również wycieczka autobusem po jej bardzo rozległym terenie. W międzyczasie udaliśmy się również na lodowisko, znajdujące się w wielkiej hali sportowej Ventspils. Na zakończenie dnia wybraliśmy się do restauracji. Przyrządzaliśmy tam tradycyjną potrawę łotewską, ale także spróbowaliśmy zwyczajowych dań, takich jak zupa rybna czy śledzie z pieczonymi ziemniakami.

            W środę rano czekała nas dalsza praca w grupach, zaś w południe przedstawiono nam „Klasę mistrzów” na warsztatach elektronicznych Zespołu Szkół Technicznych.  Po obiedzie wybraliśmy się do firmy Bucher Municipal, która zajmuje się budową maszyn. Zostaliśmy oprowadzeni po niej i zaznajomieni z jej działaniem. Po powrocie do wyboru mieliśmy czas wolny lub opcjonalnie wycieczkę po mieście z przewodnikiem, podczas której można było dowiedzieć się więcej o historii miasta, na przykład o tym, dlaczego miasto jest podzielone na część starą, nieodbudowaną, i nowszą, zadbaną, która prowadziła od portu do stolicy, czy dlaczego na każdym kroku można spotkać wielkie posągi krów i jak to wpłynęło na rozwój miasta i jego rozbudowę.

            W czwartek z samego rana wyruszyliśmy do Rygi - stolicy kraju. Tam zostaliśmy oprowadzeni  po fenomenalnym Narodowym Muzeum Sztuki Łotwy, które miało aż siedem pięter. Po obejrzeniu przepięknych prac i wysłuchaniu ich historii, czekał na nas obiad w luksusowej restauracji muzealnej. Później mieliśmy sporo czasu na indywidualne zwiedzanie tego wspaniałego miasta.

            W piątek nadszedł czas na prezentację wyników naszej pracy, którą wykonywaliśmy przez cały tydzień i na której staraliśmy się skupiać w szczególności. Dostaliśmy chwilę na dopracowanie naszych projektów, uzgodnienie ostatnich detali i przygotowanie mów. Przedstawiona została także oficjalna strona naszego projektu, która była wykonywana podczas wszystkich poprzednich spotkań włącznie z ostatnim. Każda z sześciu grup świetnie się spisała i wykazała się zdolnościami współpracy z osobami innych narodowości - pomimo tak różnych języków ojczystych, co świadczy o zaangażowaniu i efektach pracy naszych wspaniałych nauczycieli języków obcych, ale także o umiejętnościach uczniów. Pomimo pewnych utrudnień, na które w końcu zawsze się napotyka, byliśmy zadowoleni z włożonej przez nas w ten projekt  pracy. Podczas czasu wolnego postanowiliśmy wybrać się na ostatni spacer po mieście i plaży. Niestety, pogoda nie dopisała, bardzo wietrznie, ale mimo wszystko widoki były wspaniałe. Wieczór pożegnalny odbył się w Ośrodku Młodzieży, gdzie przygotowane zostały stoły z grami planszowymi. Spędziliśmy go w sympatycznej atmosferze.
            Sobotniego ranka czekało nas pożegnanie z pozostałymi jeszcze na miejscu uczestnikami, a następnie wybraliśmy się w 2,5-godzinną drogę na lotnisko. Do Polski dotarliśmy około godziny 17:00, bardzo zadowoleni, usatysfakcjonowani i pełni emocji. Faktem jest, iż bywało wietrznie i chłodno, ale pomimo często niesprzyjającej pogody z pewnością zapamiętamy to miejsce jako bardzo piękne.

            Jak widać, Erasmus+ to nie tylko edukacja i praca, ale także rozrywka, podróże oraz nowe znajomości. Wszystko, co się składa na ten program, wymaga od nas zaangażowania, ale z pewnością przynosi zadowalające efekty, a wspomnienia są nie do wymazania z pamięci.

                                                                                                                              

 

(Natalia Boguń)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© nizanskie.info | Prawa zastrzeżone