REKLAMA

Niżańskie pielgrzymowanie w duchu wielkich jubileuszy

08:54, 04.09.2017 | Ks. mgr Adrian Kalek
REKLAMA
Skomentuj

W pierwszą sobotę września blisko 80 osób wzięło udział w pieszej pielgrzymce, z Sanktuarium św. Józefa w Nisku do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej i Pocieszenia w Radomyślu nad Sanem. Na pielgrzymią wędrówkę wyruszyli wierni z niżańskich oraz sąsiednich parafii. Pątniczy szlak, dzięki solidnemu zaangażowaniu młodzieży oraz ich artystyczno-wokalnym zdolnościom, naznaczony został bogactwem symboliki osób i wydarzeń, akcentujących historię zbawienia i wielkie jubileusze, przeżywane aktualnie w Kościele.
U początku drogi pątnicy dostąpili zaszczytu spotkania z Pastuszkami z Fatimy; Hiacyntą, Franciszkiem i Łucją, którzy przyłączyli się do wspólnego wędrowania ku Matce. To właśnie one – fatimskie dzieci – pierwsze ujrzały stojącą pod krzyżem Matkę, ukazującą się w tym szczególnym czasie w wizerunku Fatimskiej Pani.
Za Maryją podążyły Pastuszkowie i wszyscy uczestnicy. Za Maryją, która zawsze prowadzi do Chrystusa. Podobnie było i tym razem, kiedy ukazała swojego Syna, umęczonego i ubiczowanego, ale zawsze gotowego wziąć krzyż na swoje ramiona.
Rozważając stacje drogi krzyżowej, przemierzając ruchliwą ulicę oraz „iglastą alejkę”, z Jezusem na czele, dotarli pątnicy do miejsca „Pod dębem”. Tam dokonały się ostatnie cztery stacje krzyżowej drogi. Ta współczesna Golgota i jednocześnie Cova da Iria przemówiły tak głęboko, że wzruszenie serca, skupienie, a nawet „łza w oku” stały się nad wyraz wyczuwalne i zauważalne. Nawet sam ogród, w swojej symbolice, wydawał się być specjalnie zaprojektowanym na tę okoliczność. Dąb symbolizuje bowiem min. moc, odwagę, mądrość czy prawdę; drzewa iglaste zaś min. wiarę, nadzieję, zwycięstwo życia nad śmiercią czy zmartwychwstanie.
Dalszy etap pielgrzymowania przeniknął duch misyjny. Kolumnę pielgrzymkową pięknie zdobili „goście z innych kontynentów”. Ku niebiosom wznosiła się modlitwa różańcowa odmawiana w językach obcych oraz wyśpiewywana. Finalnym momentem tego odcinka trasy było wspólne zdjęcie pod pomnikiem wielkiego misjonarza: św. Jana Pawła II.
Bardzo pozytywne emocje wśród wszystkich uczestników wzbudziła chwila, w której grupa muzyczna wyśpiewała pieśń „Wody Jordanu”. Wówczas niektórzy pątnicy przyjęli „chrzest pielgrzymkowy”, włączający do pielgrzymiej rodziny.
Szczery uśmiech, będący wyznacznikiem prawdziwej chrześcijańskiej radości, był częstym „gościem” na twarzach.

 „Klimat panujący na pielgrzymce jest wyśmienity. Wymiar duchowy pielgrzymki urzeka swoją głębią. Szczególnie dobrze można było zrozumieć tajemnice objawień fatimskich. Niektóre jej części rozgrywały się na naszych oczach. A także „żywa” droga krzyżowa była wielką pomocą w zrozumieniu ogromnej miłości, jaką obdarza nas Chrystus... Każda pielgrzymka jest wielką radością i wielką manifestacją naszej wiary. Bo to właśnie szczególnie swoją postawą dajemy świadectwo innym i przybliżamy ich do Boga.” - podkreślał lektor Tomek, będący jednocześnie bardzo zaangażowany w przebieg pielgrzymki.     
Pełne emocji spotkanie z Matką Bożą Bolesną i Pocieszenia, wszystkich pielgrzymów pieszych i autokarowych, było elementem wieńczącym, najdłuższą pieszą pielgrzymkę w 2017 roku, jeśli chodzi o radomyskie Sanktuarium – jak podkreślał kustosz ks. Józef Turoń. Spotkanie oczywiście również z Chrystusem na Eucharystii.
Liczne uczestnictwo młodzieży i wielkie jej zaangażowanie okazały się doskonałym preludium do rozpoczynającego się niebawem VII -go Tygodnia Wychowania pod hasłem „Maryja wychowawczynią pokoleń”.

(Ks. mgr Adrian Kalek )
REKLAMA

Komentarze (2)

proboszczproboszcz

3 1

Czy tych ludzi w Nisku calkiem pogielo ?? Robia co karze facet w sukukience .Moczy ich w rzece i mowi ze to Jordan !!! O matko Boska !! 05:39, 08.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JonaszJonasz

2 0

Pogieło to mało powiedziane ich po----------ło 18:51, 21.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© nizanskie.info | Prawa zastrzeżone | 2017